MALTA NIE ZASYPIA
Za nami dzień, w którym Malta Festival po raz kolejny pokazała swoją różnorodność. The Second Woman rozpoczęło 24-godzinny performatywny maraton z Magdaleną Cielecką, Pulverkopf Katarzyny Kalwat miał swoją poznańską premierę, a HAAi, Worakls i The Blaze zamienili Scenę Muzyczną Malta Festival w przestrzeń pulsującej elektroniki. Sobota przyniesie finał The Second Woman, kolejne koncerty oraz ostatnią szansę, by zobaczyć część najgłośniejszych plenerowych projektów tegorocznej edycji.
Przed godziną 18:00 w Sali Ziemi Magdalena Cielecka po raz setny zmierzy się z tą samą sceną rozstania, kończąc dwudziestoczterogodzinny performatywny maraton The Second Woman. Aktorka przez dobę powtarza tę samą sytuację z setką różnych partnerów scenicznych, bez prób i wcześniejszych ustaleń. Każde spotkanie trwa około 10 minut, ale z pozornie identycznych scen wyłaniają się zupełnie nowe emocje, gesty, napięcia i relacje.
To jeden z najgłośniejszych projektów współczesnego teatru ostatnich lat, prezentowany wcześniej m.in. w Londynie, Nowym Jorku, Wiedniu i Barcelonie. Widzowie mogą zajrzeć tylko na chwilę albo spędzić z przedstawieniem wiele godzin. Wtedy najlepiej widać, jak z kolejnych powtórzeń rodzą się nowe emocje, napięcia i znaczenia. W Sali Ziemi dostępne będą ostatnie wejściówki dla spóźnialskich.
O 19:00 odbędzie się polska premiera This resting, patience Ewy Dziarnowskiej. Wszystkie bilety zostały wyprzedane, ale warto pamiętać o tym spektaklu. Nowa produkcja jednej z najciekawszych polskich choreografek podejmuje temat pamięci ciała, wytrzymałości i czasu, budując intensywne doświadczenie na styku tańca współczesnego i performansu.
Wieczorem Scena Muzyczna Malta Festival ponownie przejmie Międzynarodowe Targi Poznańskie. O 19:00 wystąpi duński zespół Efterklang, od lat zachwycający subtelnym połączeniem elektroniki, muzyki kameralnej i indie. O 20:30 publiczność usłyszy Charliego Cunninghama – brytyjskiego wokalistę i gitarzystę, którego intymne, pełne emocji koncerty zdobyły fanów na całym świecie. Finał wieczoru należeć będzie do Beirut (22:15), jednego z najbardziej rozpoznawalnych projektów współczesnego indie folku, łączącego amerykańskie piosenki z brzmieniami Bałkanów, Europy Środkowej i muzyki świata.
To trzeci z czterech koncertowych wieczorów Malta Festival, a już jutro wielki niedzielny finał z udziałem King No-One, Kacperczyka i Two Door Cinema Club. Bilety na koncerty są nadal dostępne.
Miasto również pozostaje sceną. O 19:30 na ulicę Półwiejską po raz ostatni wkroczą Efekty Specjalne Luciany Acuñy i Aleja Moguillansky’ego. Argentyński duet zamienia zwykłą ulicę w plan filmowy realizowany na żywo, w którym choreografia, muzyka, filmowe tempo i przypadkowi przechodnie stają się częścią jednego widowiska. To ostatnia okazja, by zobaczyć jeden z najbardziej oryginalnych plenerowych projektów tegorocznej Malty.
Na Starym Rynku, u zbiegu ulic Szkolnej i Paderewskiego, trzykrotnie – o 12:15, 15:15 i 20:00 – powróci Opera na chwilę. Krótkie operowe interwencje po raz kolejny zaskoczą przechodniów, zmieniając codzienne sytuacje w sceny pełne muzyki i śpiewu.
Przez cały dzień warto również wypatrywać BANDAKADABRY. Włoska orkiestra uliczna ponownie pojawi się w różnych częściach Poznania, zamieniając place i ulice w spontaniczne muzyczne święto.
Dzień tradycyjnie rozpocznie się od festiwalowej jogi. Ze względu na utrzymujące się upały zajęcia ponownie odbędą się we wnętrzu Klubu Festiwalowego. Sobotnia praktyka będzie skupiona na rozciągnięciu tylnej taśmy ciała, zachowując spokojny rytm hatha jogi oparty na oddechu, regeneracji i muzycznych inspiracjach artystami występującymi tego dnia na Scenie Muzycznej.
O 18:00 w Teatrze Polskim odbędzie się drugi pokaz Pulverkopfu Katarzyny Kalwat z Jackiem Poniedziałkiem w roli głównej. Spektakl oparty na nagrodzonej Angelusem powieści Edwarda Pasewicza prowadzi widzów przez opowieść o pamięci, historii i nieustannym poszukiwaniu własnej tożsamości.
Wieczorem do Parku Starego Browaru wróci także Kino Kobiet. O 21:30 zobaczymy Dom dobry Wojciecha Smarzowskiego – film, który zaczyna się jak historia wielkiej miłości, by stopniowo odsłonić opowieść o przemocy ukrytej za fasadą pozornie idealnego życia. Po seansie odbędzie się spotkanie z reżyserem Wojciechem Smarzowskim oraz Joanną Gryzą-Iskandar z Fundacji Feminoteka.
Do zobaczenia na Malcie!
Za miłość!
Udostępnij informację o wydarzeniu