POZNAŃ W RUCHU. MALTA ROZPRZESTRZENIA SIĘ NA CAŁE MIASTO
Co się dzieje, kiedy podczas festiwalu zaczynacie zaglądać nie tylko na sceny, ale też do miejsc, obok których mijacie się przez cały rok? Malta od dawna rozlewa się po mieście – na place, ulice i do teatrów – ale w tym roku jeszcze mocniej zaprasza do odkrywania Poznania z różnych stron.
Najpierw miasto. Bo podczas Malty wystarczy czasem skręcić za róg, żeby znaleźć się w środku czegoś zupełnie nieoczekiwanego.
Na ulicy Półwiejskiej Efekty specjalne zamienią centrum Poznania w plan filmu akcji. W Operze na chwilę głos może pojawić się tam, gdzie najmniej się go spodziewacie, a zwykły spacer po mieście nagle zacznie przypominać scenę z opery. W Épiphytes akrobatki zawisną kilka metrów nad ziemią, wykonując choreografię opartą na wzajemnym wsparciu – jak rośliny, a The Air Between Us pokaże, jak wiele można opowiedzieć o relacji poprzez ruch, własny ciężar i zaufanie. Będzie też BARK – spektakl tworzony blisko drzew i natury – oraz DOWN, gdzie rytm i ruch zaczną działać bezpośrednio na ciało. I oczywiście powróci Bandakadabra, czyli włoska orkiestra, która potrafi zamienić miasto w ruchomą fiestę.
Festiwalowe trasy prowadzą też do teatrów.
W programie Malty znajdziecie przegląd premier Teatru Polskiego w Poznaniu. Dom lalek Tadeusza Pyrczaka wraca do historii Nory, ale tym razem patrzy na nią z perspektywy tych, którzy zostali po jej decyzjach – dzieci próbujących złożyć rodzinę z fragmentów wspomnień i niedopowiedzeń.
Very Very Hamlet duetu Patrycji Kowańskiej i Dominiki Knapik, robi z kolei coś odwrotnego niż klasyczne inscenizacje Szekspira. Nie odtwarza historii, tylko wyciąga Hamleta z chłodni i sprawdza, co zostało z postaci, którą przez stulecia nosiły tysiące aktorów. Patos spotyka się tu z absurdem, a śmiech bardzo niebezpiecznie zbliża się do śmierci.
Na scenie pojawi się także wyczekiwany Pulverkopf w reż. Katarzyny Kalwat – to historia napisana przez Edwarda Pasewicza o składaniu własnej tożsamości z archiwów, wspomnień i brakujących elementów – oraz najświeższa w repertuarze teatru Nie-boska Komedia w reż. Piotra Pacześniaka.
W czasie Malty lokalne sceny zapraszają do do odkrywania ich najnowszych produkcji. W Dziadach II Moniki Błaszczak i Polskiego Teatru Tańca rytuał Mickiewicza stanie się spotkaniem z własnymi cieniami i pytaniami o wspólnotę. Teatr Muzyczny pokaże Rewoltę – opowieść o Poznańskim Czerwcu napędzaną energią utworów Maanamu.
Będzie też bardziej kameralnie i eksperymentalnie. Moja pierwsza nieśmiertelność w Scenie Roboczej stanie się seansem-doświadczeniem o pamięci, przemijaniu i obrazach, w Galerii Czas Kobiet Chronione częstotliwości Ewy Kuleszy pozwolą zostawić własny ślad, w CK Zamek More Units Than Meaning Karoliny Wyrwał zaoferuje doświadczenie zbudowane z napięć, przerw i błędów, a Limen połączy trzy różne języki tańca w jedno sceniczne doświadczenie.
Bo Malta to nie tylko festiwal, który przywozi artystów do miasta. To również moment, kiedy Poznań zaczyna odsłaniać kolejne miejsca i historie – czasem na scenie, czasem na ulicy, a czasem tam, gdzie zwykle po prostu przechodzicie obok.
Za miłość!
Udostępnij informację o wydarzeniu